Kiedy HR prezentuje dane zarządowi – cisza. Dlaczego prezentacja HR nie prowadzi do decyzji?

W poprzednim artykule pisałam o tym, czym jest data-driven HR i trzech poziomach pracy z danymi HR – od opisu, przez interpretację, aż po decyzję. Jeśli miałabym wskazać jedno miejsce, w którym widać, na jakim poziomie realnie działa HR, to jest nim prezentacja HR dla zarządu. To właśnie tam weryfikuje się, czy dane są tylko raportem, czy rzeczywiście narzędziem wpływu.

W jednym z ostatnich postów o prezentacjach HR dla zarządu, jaki zamieściłam na LinkedIn połowa osób, które zareagowały, zapisała treść i prezentowane wskazówki na później. To ciekawy sygnał. Zapis to nie jest emocjonalne „lubię to”. To decyzja: „To może mi się przydać. Chcę do tego wrócić”.

[Też możesz pobrać ten materiał klikając TUTAJ]

Problem skutecznej prezentacji HR dla zarządu nie jest niszowy. HR już wie, że „trzeba mierzyć”. Coraz więcej zespołów raportuje KPI, powstają dashboardy, (jakieś) dane są.

A jednak bardzo często nie ma decyzji. I właśnie tu zaczyna się prawdziwy problem, nie w braku wskaźników, ale w sposobie ich używania.

Dlaczego prezentacja HR dla zarządu nie wpływa na decyzje?

Z doświadczenia widzę, że problem rzadko polega na braku danych. Częściej chodzi o sposób ich uporządkowania i zakomunikowania. W prezentacjach dla zarządu powtarzają się cztery schematy, które skutecznie odbierają HR wpływ.

Pułapka nr 1: Slajd jako archiwum

„Średni czas rekrutacji wynosi 37 dni.”
„Rotacja w tym roku to 18%.”
„Zaangażowanie spadło o 4 punkty.”

To są poprawne dane. Problem polega na tym, że zarząd nie przychodzi na spotkanie, żeby oglądać archiwum zdarzeń. Jeśli slajd nie odpowiada na pytanie: „Co z tego wynika dla firmy?”, to jest tylko podsumowaniem historii.

Pułapka 2: Analiza bez konsekwencji

HR często wykonuje krok dalej:

„21 z 37 dni procesu rekrutacyjnego to oczekiwanie na feedback od hiring managera.”
„Rotacja rośnie głównie w zespołach z największą liczbą nadgodzin.”
„Spadek zaangażowania dotyczy zespołów po restrukturyzacji.”

To jest dobra analiza. Ale jeśli prezentacja kończy się w tym miejscu, to zarząd zostaje z wiedzą, a nie z wyborem. A wiedza bez wyboru nie zmienia organizacji.

Pułapka 3: KPI bez decyzji

W wielu firmach pytanie brzmi: „Jakie wskaźniki powinniśmy mierzyć?”

To nie jest złe pytanie. Jest po prostu przedwczesne. Właściwa kolejność jest odwrotna:

  1. Jaką decyzję chcemy podejmować lepiej?
  2. Jakie ryzyko chcemy ograniczyć?
  3. Jakie zachowanie w organizacji chcemy zmienić?
  4. Dopiero potem warto pytać: jaki wskaźnik pomoże nam to monitorować?

Jeżeli zarząd mówi: „Rekrutacje trwają za długo”, to raport średniej liczby dni jest początkiem. Wpływ zaczyna się dopiero wtedy, gdy HR pokazuje: gdzie dokładnie powstaje opóźnienie, jaki jest koszt finansowy tego opóźnienia, jaka zmiana procesu jest możliwa i jaki efekt przyniesie to w skali roku.

Bez tego KPI pozostaje liczbą, a dopiero z tym rozwinięciem staje się argumentem.

Pułapka 4: Brak scenariusza „co jeśli”

Zarząd myśli kategoriami przyszłości, nie przeszłości.

Dlatego prezentacja HR dla zarządu powinna zawierać element projekcji:

  • Co się stanie, jeśli nic nie zmienimy?
  • Jak będzie wyglądać rotacja za pół roku przy obecnym trendzie?
  • Ile będzie kosztować utrzymanie obecnej struktury?
  • Jak zmieni się koszt wakatu przy skróceniu procesu o 5 dni?

Dopiero w tym momencie dane zaczynają być strategiczne.

Jak sprawdzić, czy Twoja prezentacja ma sens?

Zanim wejdziesz do sali zarządu, zadaj sobie trzy pytania:

  1. Jaką decyzję ma podjąć zarząd po tej prezentacji?
  2. Jakie alternatywy pokazuję?
  3. Co się stanie, jeśli żadna decyzja nie zostanie podjęta?

Jeśli nie potrafisz na to odpowiedzieć, to prawdopodobnie (na razie) masz raport, a nie prezentację decyzyjną.

Konsekwencje pozostawania na poziomie raportu

HR, który ogranicza się do raportowania jest postrzegany jako funkcja operacyjna, nie uczestniczy w rozmowach strategicznych i nie jest traktowany jako partner w zarządzaniu.

I to nie zawsze jest kwestia ambicji, a zdecydowanie kwestia sposobu pracy z danymi.

Dojrzałość analityczna nie polega na liczbie wskaźników. Polega na tym, czy potrafisz zamienić je w rekomendację.

A jak sprawdzić, czy Twój KPI ma sens?

Zrób prosty test trzech pytań:

  1. Jaką decyzję ten wskaźnik ma wspierać?
  2. Kto na podstawie tego KPI ma zmienić swoje zachowanie?
  3. Co się stanie, jeśli ten wskaźnik wzrośnie lub spadnie o 10%?

Jeśli trudno odpowiedzieć na te pytania, prawdopodobnie nie masz KPI, a jedynie raportową liczbę.

Jak przejść od slajdu do wpływu?

Dlatego, jeśli zapisujesz materiały o tym, jak robić dobre prezentacje dla zarządu, to znaczy, że czujesz wagę tematu. Ale prawdziwa zmiana zaczyna się nie wtedy, gdy poprawisz estetykę slajdów, tylko wtedy, gdy przestaniesz pytać: „Co powinniśmy mierzyć?” a zaczniesz pytać: „Jaką decyzję chcemy podjąć lub ułatwić dzięki tym danym?”

To jest moment, w którym analityka HR przestaje być raportem, a zaczyna być narzędziem wpływu. I tego Wam oczywiście życzę!

Podobne wpisy

Dlaczego HR raportuje dane, ale nie podejmuje decyzji?

Mamy już HR, który nie kwestionuje potrzeby korzystania z danych. Pojawiają się standardowe mierniki w różnych obszarach HR (rotacja, zaangażowanie, czas rekrutacji, koszty szkoleń, absencja). Dane są raportowane, prezentowane na spotkaniach z zarządami i umieszczane na dashboardach. W takim razie dlaczego ważne decyzje nie są podejmowane miesiącami albo nadal zapadają „intuicyjnie”? Gdzie zaczyna się dojrzałość…

Przejdź do wpisu

Staż dla osób po 50. roku życia – czyli dlaczego warto?

Na rynku pojawiają się inicjatywy, o których warto mówić głośno – nie tylko dlatego, że są innowacyjne, ale przede wszystkim dlatego, że odpowiadają na realne potrzeby społeczne. W tym artykule przyglądamy się programowi stażowemu dla osób po 50. roku życia, realizowanemu przez Benefit Systems S.A. Oddział Fitness. Dowiecie się, jak wyglądała jego organizacja, jakie były…

Przejdź do wpisu