No-bullshit HR Conference, czyli wrażenia z HR Wave

Ekipa Traffit, czyli organizatorzy HR Wave

Jak było na pierwszej konferencji HR Wave w Gdynii? Czy organizatorom udało się dotrzymać składanych przed konferencją obietnic? Na jakie tematy i przesłanie postawili prelegenci? Sprawdźcie subiektywne wrażenia z HR Wave.

Poniższy tekst to zapis wrażeń z wybranych wystąpień na konferencji HR Wave, jakie miałam okazję wysłuchać i obejrzeć w całości. Z kilku wystąpień na konferencji płynęły moim zdaniem ciekawe obserwacje, wnioski i wezwania do działania. Jedno jest pewne, było bardzo bezpośrednio.

Zacznij poprawnie mierzyć skuteczność źrodeł aplikacji

Adrian Wolak z Traffit, sprawca całego zamieszania i jednocześnie organizator konferencji, przedstawił prezentację opartą o analizę lejka rekrutacyjnego klientów Traffit. Imponująca była ilość przeanalizowanych rekrutacji, a ważne przesłanie wystąpienia brzmiało: przestań mierzyć skuteczność źródeł w rekruacji porównując spływ (liczbę) aplikacji. Zacznij to robić analizując jakość otrzymywanych aplikacji, liczbę kandydatów zaproszonych na rozmowy i kandydatów zatrudnionych. Podpisuję się pod tym apelem „rękami i nogami” i to od co najmniej kilku lat. Jednocześnie, nieco zaskoczyło i zmartwiło mnie, że w dalszym ciągu trzeba do tego nawoływać.

Do pełnego szczęścia zabrakło mi (i części publiczności, sądząc po pytaniach z sali) większej ilości danych odnoszących się do konkretnych profili kandydatów. Dobrze jest spojrzeć na dane rynkowe, dowiedzieć się np. że średni czas trwania rekrutacji w Polsce to 39 dni, z doświadczenia wiemy jednak, że będzie on zupełnie inny dla kandydatów IT, a inny np. dla pracowników fizycznych i tak samo ciekawie byłoby analizować skuteczność różnych źródeł dla różnych profili kandydatów.

🔹🔹🔹 Bardzo dobry artykuł na temat poprawnej analizy skuteczności lejka rekrutacyjnego (wraz z danymi dotyczącymi różnych branż) autorstwa Anny Sykut z Traffit znajdziecie w publikacji wydanej z okazji konferencji HR Wave pt. „HR Book” w tekście „Jak czytać ze zrozumieniem, czyli o statystykach Twoich rekrutacji”. 🔹🔹🔹

Kandydaci dzielą się opiniami, dlatego warto dbać o ich doświadczenia

W kolejnym wystąpieniu konferencji Maja Gojtowska w bardzo ciekawie zbudowanej prezentacji wystąpiła z ważnym przesłaniem: nie możesz sobie pozwolić na lekceważenie doświadczeń kandydatów w rekrutacji. Doświadczenia rekrutacyjne na długo zapadają w pamięć, wpływają na dalsze zachowania kandydatów, którzy wzięli udział w rekrutacji (jak chęć ponownego aplikowania czy skłonność do rekomendacji pracodawcy), a także osób, które miały okazję jedynie posłuchać o doświadczeniach z rekrutacji u danego pracodawcy. Apele te są spójne z wynikami badania „Candidate experience w Polsce”, jakie od kilku lat prowadzimy razem z eRecruiter (wyniki ostatniej edycji badania możesz podejrzeć TUTAJ, wkrótce premiera V, najnowszej edycji badania). Doświadczenia i wrażenia kandydatów z rekrutacji już dawno przestały wpływać jedynie na wyniki rekrutacji, wpływają już na sam biznes, np. opinię o marce lub gotowość do zakupu jej produktów.

Zadbaj o kandydata badając i poznając jego doświadczenia i oczekiwania

Najważniejszym wyzwaniem przu budowaniu doświadczeń klientów jest brak wiedzy na temat prawdziwych, ukrytych czynników satysfakcji.
Diagnoza z prezentacji Marcina Sieńczyka i Agaty Pawłowskiej z Randstad

Większość pracodawców od co najmniej kilku lat deklaruje, że dba o doświadczenia aplikujących do nich kandydatów. Szukając pomysłów na wprowadzenie zmian w procesach rekrutacyjnych firmy prześcigają się w kreatywności: może podwożenie kandydatów limuzyną, zwrot kosztów podróży albo upominek na koniec spotkania? Planowanie zmian w podejściu do kandydata warto – zdaniem Marcina Sieńczyka i Agaty Pawłowskiej z Randstad, którzy omawiali kolejną prezentację podczas HR Wave – zacząć od dokładnego poznania oczekiwań kandydatów. Warto zidentyfikować kluczowe czynniki wpływające na zadowolenie i skłonność do rekomendacji kandydata, wdrażać zmiany, a następnie…mierzyć na bieżąco czy wprowadzane zmiany są pozytywnie odbierane przez kandydatów. Jest spora szansa, że – tak jak w przypadku Randstad – okaże się, że Twoim kandydatom zależy na tak „zwykłych” elementach procesu rekrutacji, jak rozmowa z konsultantem „tak po ludzku” lub omówienie i podkreślenie mocnych stron kandydata. Dowiesz się tego przeprowadzając badanie oczekiwań kandydatów i projektując zmiany w rekrutacji w oparciu o wyniki tego badania.

🔹🔹🔹 O tym, jak zmierzyć i zbadać candidate experience przeczytasz TUTAJ 🔹🔹🔹

Jeśli employer branding bez bullshitu, to tylko w oparciu o prawdziwe wyróżniki pracodawcy

Czy w polskim employer brandingu znajdziemy przykłady działań podejmowanych w oparciu o intuicję, wątpliwe pobudki, nieprecyzyjnie określone cele, a jedynie dla źle pojmowanego „efektu wow”? W prezentacji Anny Mikulskiej i Adriana Juchimiuka z MJCC, pojawiło się całkiem sporo takich przykładów. Była mowa zarówno o działaniach podejmowanych bez solidnej strategii employer brandingowej, w oderwaniu od strategii biznesowej, zbyt częstych zmianach w strategii employer brandingowej, kampaniach i kreacjach, które podobają się głównie zleceniodawcom, a nie trafiają niestety do adresatów kampanii, a także braku porozumienia z klientem, który oznajmia „nie zmienimy przecież ATS-a, którego właśnie wdrożyliśmy za ciężkie pieniądze”. Jak zatem powinien wyglądać employer branding „bez bullshitu”? Początek to praca u podstaw, czyli solidna analiza danych nt. pracodawcy i oczekiwań kandydatów, uzupełnienie posiadanych danych np. o badania jakościowe (i poznanie np. co dla konkretnego profilu kandydatów oznaczają „duże możliwości rozwoju”), analiza strategii biznesowej i dopasowanie do niej strategii employer brandingowej, a następnie dokładny pomiar efektów prowadzonych działań. Lepiej bym tego nie ujęła 😊 Duża liczba przykładów (bez zasłaniania nazw firm), humor i odwaga w prezentowaniu wniosków z doświadczenia w wieloletniej pracy klientami – to niewątpliwe zalety prezentacji MJCC, najlepszej moim zdaniem z całej konferencji.

Wnioski z prezentacji Anny Mikulskiej i Adriana Juchimiuka z MJCC

Te 4 opisane wyżej prezentacje z HR Wave i ich główne przesłanie (przynajmniej tak, jak ja je odebrałam) sprowadzić można do całkiem podstawowych recept na dobry HR bez bullshitu:

  1. Zacznij poprawnie mierzyć skuteczności źródeł rekrutacji, z jakich korzystasz.
  2. Dbaj o doświadczenia kandydatów z rekrutacji, bo ma to wpływ nie tylko na rekrutację, ale i na biznes
  3. Nie zmieniaj doświadczeń kandydatów po omacku, badaj je realizując badania candidate experience
  4. Prawdziwy efekt wow przyniesie Ci employer branding oparty o prawdziwe wyróżniki pracodawcy i wspierający strategię biznesową

Czy nie brzmi to jak powrót do podstaw? Tylko tyle i aż tyle.

PS. Opisałam jedynie wystąpienia, które miałam okazję (i przyjemność) obejrzeć w całości. Być może inni uczestnicy podzielą się również swoimi opiniami na temat pozostałych wystąpień.

PS2. Pod względem organizacyjnym konferencja HR Wave to widoczna dbałość o doświadczenie uczestnika, bardzo przyjazna i chętna do pomocy ekipa HR Wave, a także dbałość o ekologię (brak plastiku podczas konferencji, ecopapier, na którym wydrukowana została publikacja i ecogadżety dla uczestników) – bardzo doceniam i gratuluję podejścia. Jeśli tylko w kolejnej edycji wśród prelegentów pojawią się równie odważnie opowiadające o HR osoby (i ktoś, kto będzie skutecznie pilnował nieprzekraczania czasu założonego na prezentację 😉), to HR Wave ma szansę wybić się wśród licznych wydarzeń dla HR, jako to, na którym nie owijamy w przysłowiową bawełnę. Ja będę, dziękuję i do zobaczenia ponownie w Gdynii!

Podobne wpisy

Staż dla osób po 50. roku życia – czyli dlaczego warto?

Na rynku pojawiają się inicjatywy, o których warto mówić głośno – nie tylko dlatego, że są innowacyjne, ale przede wszystkim dlatego, że odpowiadają na realne potrzeby społeczne. W tym artykule przyglądamy się programowi stażowemu dla osób po 50. roku życia, realizowanemu przez Benefit Systems S.A. Oddział Fitness. Dowiecie się, jak wyglądała jego organizacja, jakie były…

Przejdź do wpisu

10 pułapek, które czyhają na Ciebie w analityce HR (i jak je ominąć)

W czasach, gdy decyzje biznesowe powinny być oparte na danych, analityka HR nie powinna być „dodatkiem”, ale fundamentem skutecznego HR. Ale jak to bywa z fundamentami, jeśli są postawione niedbale, cała konstrukcja może się chwiać. Poniżej znajdziesz 10 pułapek, które najczęściej pojawiają się w podejściu do danych w HR. Jeśli zauważysz u siebie choć kilka…

Przejdź do wpisu

5 najczęściej popełnianych błędów w analityce rekrutacji

Spójrzmy dziś na błędy, jakie najczęściej pojawiają się w analityce rekrutacji. Dlaczego warto? Bo rzetelnie prowadzona analityka jest odpowiedzią na wiele bolączek w rekrutacji (niedopasowani kandydaci, nie pojawiający się kandydaci, hiring managerzy nie współpracujący z rekruterami). Kluczem jest tutaj słowo „rzetelnie”, dlatego sprawdźmy, jakie są najczęściej popełniane błędy w analityce rekrutacji.

Przejdź do wpisu